sobota, 2 marca 2013

Saturday Morning!


Sobota to jedyny dzień, gdy mogę sobie bezkarnie pozwolić na leniwy poranek. Bez pośpiechu i bez żadnych obowiązków. Dlatego też zawsze zaparzam sobie filiżankę ukochanej herbaty, czytam poranną gazetę i tak rozkoszuję się słodką chwilą wolności J
Dzisiejszego poranka czekała na mnie przyjemna niespodzianka w postaci pysznego malinowo-migdałowego croissanta i świeżych truskawek, które osłodziły mi czytanie gazety i pozwoliły miło rozpocząć dzisiejszy dzień:-). A jaki jest wasz sposób na sobotnie poranki?
Zapraszam do komentowania!




P.s. jeszcze dzisiaj wpis o tym jak zrobić prawdziwą włoską pizzę!!!

1 komentarz:

  1. Też bym zjadła takiego croissanta!

    OdpowiedzUsuń