poniedziałek, 9 września 2013

Grzybobranie, risotto, grzyby suszone i marynowane

Z dzieciństwa pamiętam grę grzybobranie, która bawiąc edukowała dzieci, które grzyby są jadalne, a które trujące. W ten sposób uczyłam się rozróżniać grzyby, a potem wykorzystywałam tą wiedzę w praktyce na rodzinnych wyprawach do lasu. Oczywiście mój koszyczek był pełny tylko dlatego, że ktoś podpowiadał mi gdzie szukać :-) Jednak do tej pory wspominam te wyprawy z uśmiechem na ustach.
Teraz gdy nadchodzi jesień znowu rozpoczął się okres grzybobrania. Polskie lasy są pełne grzybów, także przydrożni sprzedawcy oferują ich wszelkie rodzaje. Najlepsze oczywiście są prawdziwki. to one nadają niesamowity smak potrawą. Te suszone, w Boże Narodzenie zapewnią nam smak i zapach lasu. Jednak smakowite potrawy można przyrządzić też z kurkami, maślakami, podgrzybkami, czy gąskami.
My nie musimy udawać się już do lasu, by mieć koszyk pełen grzybów, gdyż rosną one w ogrodzie naszych rodziców. Z części z nich przygotowujemy potrawy. Ostatnio risotto (przepis znajdziecie tutaj).
Resztę grzybów suszymy (głównie prawdziwki) lub marynujemy. W ten sposób posłużą nam przez cały rok i zaoszczędzą wydatków w święta. A wy co przygotowujecie z tych skarbów lasu?
 Miłego dnia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz