sobota, 14 grudnia 2013

Zupa grzybowa na żurku

Jednym z zapachów, który nieodzownie kojarzy się ze świętami Bożego Narodzenia jest zapach lasu. Gdy zbliżają się święta wszędzie czuć ten cudowny aromat świerku, czy jodły, pomieszany z zapachem grzybów. Dzisiejszy nasz wpis pozostanie właśnie w takim leśnym i świątecznym klimacie. Każda rodzina dzieli się zawsze na dwie grupy, na tych, którzy podczas Wigilii jedzą barszcz i na tych, którzy preferują grzybową. U nas jest podobnie:-) Przepis na tą zupę grzybową stworzyłyśmy niedawno, ale sprawdza się idealnie. Zupa jest bardzo łatwa w przygotowaniu, przyrządzi ją każdy, nawet początkujący kucharz. Najważniejsze, by nie oszczędzać na składnikach, w końcu Wigilia jest raz w roku. Grzyby to powinny być wysokiej jakości, suszone, polskie borowiki, które są królami lasu. Żurek koniecznie naturalny, przygotowany bez żadnej chemii (taki można dostać w każdym ,nie tylko ekologicznym sklepie.)  Bulion ze świeżych warzyw tak jak u nas w przepisie, a nie z kostki. Tylko wtedy będziemy mogli w pełni rozkoszować się bogactwem smaków.
P.s. Pamiętacie jak w wakacje suszyłyśmy grzyby, teraz właśnie z nich korzystamy:-)

Składniki:
2 torebki suszonych borowików
-1 szklanka żurku
-750 ml bulionu warzywnego
-700 ml wody

Sposób przygotowania:
1. Namaczamy suszone grzyby w misce z zimną wodą na 24 godziny przed przygotowywaniem zupy. (Możecie pokroić grzyby po namoczeniu na mniejsze kawałki, ja osobiście wolę jak widać duże kawałki grzybów). Pamiętajcie, by nie wylewać wody z moczenia, to jest baza zupy i zawiera cały jej smak!
2. Następnego dnia do gorącego bulionu dodajemy wywar z grzybami. Gotujemy przez 35-40 minut na niskim ogniu.  Po upływie tego czasu dodajemy szklankę żuru. Pamiętajcie, że jeśli dodacie zbyt dużo żuru to może on zabić smak grzybów i zdominować całe danie, a nam zależy na zbilansowanym smaku, gdzie pyszny smak grzybów łączy się z lekką kwasowością żuru. Gotujemy jeszcze przez ok 2 minuty.

Smacznego!

1 komentarz: