wtorek, 21 stycznia 2014

Porozmawiajmy o... outletach

Jak sama nazwa wskazuje nie jest to kolejny blog szafiarski jakich tysiące w polskim internecie, ale...No właśnie ale ideą "Nie tylko o kuchni..." jest pisanie także o szeroko rozumianej tematyce life stylowej dlatego dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moimi sprawdzonymi miejscami w Warszawie i okolicach, które bardzo chętnie odwiedzam w trakcie wyprzedaży, ale i nie tylko:) Ciekawi?

Po pierwsze kupując ubrania lubię stawiać na takie, które w świetnym stanie posłużą mi przez co najmniej kilka  sezonów, dlatego szerokim łukiem omijam tzw. trendy sezonu, które już po kilku miesiącach robią się lekko "obciachowe". Dlatego dla mnie doskonałym miejscem, gdzie mogę znaleźć świetne jakościowo i ponadczasowe ubrania są centra outletowe typu: piaseczyński Fashion House, czy niedawno odwiedzona przeze mnie pierwszy raz Factory w Ursusie. Moja zasada przy kupowania w outletach to stawianie nie na ilość, a jakość i nie zrażanie się do sklepu po pierwszej minucie, bowiem w sklepach typu outlet patrząc na co najmniej połowę ubrań łatwo zgadnąć dlaczego akurat tam trafiły, ale nam chodzi o tę drugą interesującą połowę:). W czasie rozsprzedaży, bądź też cenomani (czyli wyprzedaży w outletach- cena outlet+dodatkowa obniżka)  można znaleźć ubrania po naprawdę niskich cenach, zaczynających się już od 10 zł. Jednak zwykle są to mało ciekawe ciuszki, z gatunku tych już raczej niemodnych. Kupując w outletach zawsze trzeba być cierpliwym  i pamiętać, aby odwiedzać te sklepy, w których  lubimy ubrania także w normalnych centrach handlowych. Ja np. bardzo chętnie w outletach kupuję skórzane buty np. zimowe. Dzięki zniżce sięgającej min. 30-40% można upolować np. w moim ulubionym Kazarze świetne kozaki, często nawet te same które są w aktualnej ofercie jednak zamiast 800 zł, kosztują one np. 500 czy 400 zł i mamy gwarancję że posłużą nam przez długi czas:) Outlety są również doskonałym miejscem na znalezienie pięknych sweterków i innych dzianin, np. w Stefanelu ręcznie dziergane swetry made in Italy, czy też w Guess.  Podczas rozprzedaży ich ceny zaczynają się już od ok 80 zł, podczas gdy normalna cena sklepowa to minimum 500:) Czyli warto:))  To właśnie dzięki outletom możemy sobie także pozwolić na kupowanie marek, na które bardzo często nas na co dzień nas nie stać np. w piaseczyńskim outlecie Hugo Bossa można znaleźć doskonałą ofertę,  w szczególności dla mężczyzn. Są tam szykowne dodatki w przystępnych cenach np. zimowy, wełniany szalik już za ok. 150 zł, czy klasyczny, czarny skórzany portfel z przegródkami za mniej niż 300. Niestety w Polsce jeszcze nie możemy w outletach znaleźć marek takich jak Prada, cy Burberry ale patrząc na błyskawicznie rozwijający się rynek odzieżowy/modowy, a także towarów luksusowych prawdopodobnie to już tylko kwestia czasu:) no może troszkę dłuższego. Podsumowując chciałabym Was bardzo zachęcić do małej wycieczki pod miasto, bądź też na jego obrzeża do jednego z centrów outletowych. Naprawdę warto, znajdziecie tam rewelacyjny wybór przy bardzo atrakcyjnych cenach. 

P.s. Dla zainteresowanych dekorowaniem wnętrz bądź też urządzających aktualnie mieszkanie w outletach również możemy znaleźć sklepy np. marki Almi Decor gdzie ceny są o połowę niższe od tych normalnych:)   
A to moja ostatnia zdobycz właśnie z outletu

A co Wy sądzicie o zakupach w outletach, macie jakieś swoje sprawdzone adresy?